Małe wprowadzenie :) Jak jadam, jak ćwiczę, jakie są moje cele - zapraszam :)
kasza manna z makiem, miodem i kiwi
ukochane śniadaniowe placki owsiane
shake jogurtowy (owoce, wiórki kokosowe, jogurt) i migdały
Dieta:
- 5 posiłków dziennie w mniej więcej równych odstępach czasu
- obowiązkowe śniadania
- zwiększenie ilości spożywanych dziennie warzyw
- zwiększenie ilości spożywanego dziennie białka
- zamiana produktów pszennych na pełnoziarniste, tłustych wędlin na ich chudsze warianty oraz smażonego mięsa na rzecz gotowanego, duszonego, pieczonego etc.
- duuużo wody (ostatnio mam z tym problem, bo nie wypijam chyba nawet butelki wody dziennie :/)
- herbatki zielone i czerwone, oczywiście tylko te w listkach
- na słodycze mam zamiar sobie pozwalać od czasu do czasu, jednak będę uważać, żeby były to raczej domowe wypieki, a nie sklepowe świnstewka
- fast foody porzuciłam już dawno, zdarza mi się zjeść może kilka razy w roku, więc nie będę robić z tego problemu ;)
kilka zdjęć sprzed kilku miesięcy, kiedy prowadziłam się naprawdę dobrze! ;)
kasza manna z makiem, miodem i kiwi
ukochane śniadaniowe placki owsiane
shake jogurtowy (owoce, wiórki kokosowe, jogurt) i migdały
bruschetta
Ćwiczenia
Ćwiczę przeważnie w domu :) Głównie są to zestawy Ewy Chodakowskiej, ale wielbię również katorżnicze treningi Zuzki Light :) Zdarza mi się też załączyć Jilian Michaels czy Mel B, a seriale często oglądam kręcąc hula hop :) Poza tym jestem pasjonatką jogi <3 Mam obecnie małą przerwę, gdyż moja szkoła zamknięta jest z powodu urlopu prowadzących, ale mam nadzieję, że od października wrócę na matę :D
Jeśli chodzi o częstotliwośc treningów to stawiam sobie za cel minimum 3-4 razy w tygodniu. Więcej prawdopodobnie nie dałabym rady ze względu na pracę. Obiecałam sobie, że ćwiczę w weekendy i w dni kiedy wypada mi pierwsza zmiana :)
Moim marzeniem jest zrobić kiedyś tak:
Cele:
- zmniejszenie wymiarów o ok. 3-4 cm w talii, biodrach i udach
- lekkie umięśnienie sylwetki
- zmniejszenie cellulitu
Bo przez to zaniedbanie się ostatnimi miesiącami, trochę mnie przybyło, a skóra stała się okropna :/
A marzy mi się to:
W tym tygodniu zmierzę się i zważę. Zawsze robiłam to w piątki, więc i tym razem zaczekam do piątku ;)
Będzie pięknie!






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz