poniedziałek, 23 września 2013

Mój sposób :)

Witajcie! :)
Małe wprowadzenie :) Jak jadam, jak ćwiczę, jakie są moje cele - zapraszam :)

Dieta:

- 5 posiłków dziennie w mniej więcej równych odstępach czasu
- obowiązkowe śniadania
- zwiększenie ilości spożywanych dziennie warzyw
- zwiększenie ilości spożywanego dziennie białka
- zamiana produktów pszennych na pełnoziarniste, tłustych wędlin na ich chudsze warianty oraz smażonego mięsa na rzecz gotowanego, duszonego, pieczonego etc.
- duuużo wody (ostatnio mam z tym problem, bo nie wypijam chyba nawet butelki wody dziennie :/)
- herbatki zielone i czerwone, oczywiście tylko te w listkach
- na słodycze mam zamiar sobie pozwalać od czasu do czasu, jednak będę uważać, żeby były to raczej domowe wypieki, a nie sklepowe świnstewka
- fast foody porzuciłam już dawno, zdarza mi się zjeść może kilka razy w roku, więc nie będę robić z tego problemu ;)

kilka zdjęć sprzed kilku miesięcy, kiedy prowadziłam się naprawdę dobrze! ;)


kasza manna z makiem, miodem i kiwi


ukochane śniadaniowe placki owsiane


shake jogurtowy (owoce, wiórki kokosowe, jogurt) i migdały


bruschetta

Ćwiczenia

Ćwiczę przeważnie w domu :) Głównie są to zestawy Ewy Chodakowskiej, ale wielbię również katorżnicze treningi Zuzki Light :) Zdarza mi się też załączyć Jilian Michaels czy Mel B, a seriale często oglądam kręcąc hula hop :) Poza tym jestem pasjonatką jogi <3 Mam obecnie małą przerwę, gdyż moja szkoła zamknięta jest z powodu urlopu prowadzących, ale mam nadzieję, że od października wrócę na matę :D
Jeśli chodzi o częstotliwośc treningów to stawiam sobie za cel minimum 3-4 razy w tygodniu. Więcej prawdopodobnie nie dałabym rady ze względu na pracę. Obiecałam sobie, że ćwiczę w weekendy i w dni kiedy wypada mi pierwsza zmiana :)

Moim marzeniem jest zrobić kiedyś tak:


Cele:

- zmniejszenie wymiarów o ok. 3-4 cm w talii, biodrach i udach
- lekkie umięśnienie sylwetki
- zmniejszenie cellulitu

Bo przez to zaniedbanie się ostatnimi miesiącami, trochę mnie przybyło, a skóra stała się okropna :/

A marzy mi się to:



W tym tygodniu zmierzę się i zważę. Zawsze robiłam to w piątki, więc i tym razem zaczekam do piątku ;) 
Będzie pięknie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz